- Tutaj jesteś:
- Strona główna
- Aktualności z życia wsi
- Fotorelacja w wyjazdu na uroczystości pogrzebowe ofiar brutalnego ataku UPA na Puźniki
Fotorelacja w wyjazdu na uroczystości pogrzebowe ofiar brutalnego ataku UPA na Puźniki
W nostalgiczny czas przywołujemy wrześniowe wydarzenia w których delegacja z naszej społeczności wzięła udział.
W sobotę, 6 września 2025 roku, odbyły się uroczystości pogrzebowe ofiar brutalnego ataku UPA na Puźniki z lutego 1945 roku. Potomkowie mieszkańców nieistniejących już Puźnik czekali na tę chwilę ponad 80 lat.
Wyjazd na uroczystości pogrzebowe został zorganizowany przy współpracy Stowarzyszenia Odnowy Wsi Niemysłowice-„Bukowy Las” oraz pani Jolanty Szafrańskiej-Śpiewak z Ratowic, Macieja Dancewicza i Stowarzyszenia Nowosiółczan i Puźniczan. Inicjatorem wyjazdu był Jan Poniatyszyn. Odbyło się kilka zdalnych spotkań roboczych, których celem było ustalenie kwestii organizacyjnych tj. zapewnienie transportu, ubezpieczeń, noclegów i kwestii formalnych związanych w podróżą. Uczestnicy zatroszczyli się o kwiaty i znicze, które złożono w dniu uroczystości. Wyjazd dofinansowano w ramach realizacji zadania publicznego pn. „Nasze korzenie” przez Powiat i Gminę Prudnik. Środki finansowe zostały przeznaczone na częściowe pokrycie kosztów transportu. Grupa z Niemysłowic i Ratowic połączyła się i jednym autokarem podróżowano na Ukrainę, by usprawnić procedurę związaną z przekroczeniem granicy.
W nostalgicznym czasie przywołujemy wspomnienia związane z wyjazdem delegacji na tegoroczne uroczystości pogrzebowe w Puźnikach i zachęcamy do zapoznania się z materiałami z tej uroczystości.
W piątek 5.09.2025r. wyruszyliśmy w podróż z Prudnika. Łącznie w wyjeździe uczestniczyło 31 osób z różnych rejonów Polski. Wśród delegatów były osoby mieszkające w Niemysłowicach, Prudniku, Nysie, Opolu, Katowicach, Ratowicach, Poznaniu, Krakowie i mieszkające na stałe za granicą m.in. w Anglii i w Niemczech. Do autokarowej podróży dołączyli także ekipa dziennikarska. Najstarsza z uczestniczek miała 90 lat zaś najmłodsza 16 lat. Podczas podróżny sporo rozmawiano przywołując wspomnienia. Były też czas na modlitwę o szczęśliwą podróż i spokojny pobyt. Wśród pasażerów czuć było mieszankę powagi, ciekawości i poczucia obowiązku. Jechaliśmy, by być świadkami historii, by oddać honor ludziom, których życie stało się częścią zbiorowej pamięci. Wywieźliśmy ze sobą nie tylko wspomnienia, ale i odświeżone poczucie tożsamości. To była podróż, która upamiętniła zmarłych, a żywym przypomniała, kim jesteśmy. Do Polski wróciliśmy 7 września 2025 roku.



